Główne problemy użytkowników rattanowych mebli i sposoby na to jak im zaradzić
Główne problemy użytkowników rattanowych mebli i sposoby na to jak im zaradzić

Meble rattanowe do ogrodu są niezaprzeczalnie piękne. Ręcznie tkane plecionki to klasa sama w sobie, której urok roztacza się na całą otaczającą dom przestrzeń, efektownie ją zdobiąc i ocieplając jej wizerunek. Czasem jednak nawet klasyczny rattan — materiał, który do czasu odkrycia technorattanu uchodził za doskonały — podczas eksploatacji zaczyna ujawniać swoje mankamenty, stając się początkiem licznych problemów. Jego perfekcyjny design często nie idzie w parze z wysoką funkcjonalnością. Użytkownicy przekonują się o tym na każdym kroku. Z biegiem czasu zaczynają mieć coraz większe trudności z wykorzystywaniem swoich mebli — na szczęście na każdy z tych problemów można znaleźć skuteczny ratunek!

Problem nr 1 — materiał niszczy się podczas czyszczenia

Zanieczyszczenia pozostawione na powierzchni mebli ogrodowych rattanowych z czasem zaczynają łączyć się z występującymi w otoczeniu wilgocią oraz drobinkami tłuszczu. W efekcie powstaje stała warstwa brudu, którego wraz z upływem czasu coraz trudniej jest się pozbyć. Istnieje spore ryzyko, że przy próbach czyszczenia dojdzie do starcia wierzchniej części rattanu. Jak temu zaradzić? Rozwiązanie jest banalnie proste!

Warunkiem koniecznym do zachowania wysokiej trwałości mebli ratanowych jest ich regularne czyszczenie. Wszelkie zabrudzenia należy usuwać na bieżąco. Powinno się to robić przynajmniej raz, a najlepiej dwa razy w tygodniu, a także po większych imprezach i przyjęciach — zawsze wtedy, gdy tylko dojdzie do ich zanieczyszczenia.

Problem nr 2 — jak usunąć kurz z plecionek?

Aby rattan był wytrzymały, trzeba go systematycznie czyścić — ale jak to zrobić, skoro pył i zanieczyszczenia uwielbiają osadzać się między pleceniami, zagnieżdżając się w trudno dostępnych miejscach? Najlepszą metodą na ich usunięcie jest... odkurzanie! Czynność najprostsza i najskuteczniejsza. Można ją przeprowadzić przy użyciu zwykłego odkurzacza, zmieniając jego końcówkę na tę najwęższą i starając się dotrzeć nią do wszystkich zakamarków, albo zainwestować w szczotki ryżowe lub nylonowe, które w delikatny sposób oczyszczą każde krzesło czy fotel rattanowy z zabrudzeń.

Problem nr 3 — zabrudzenia nie chcą zejść!

Jeśli jednak domownicy zlekceważą porady zawarte w punkcie pierwszym i pozostawią świeże zabrudzenia na meblach ogrodowych, przenikną one w głębsze struktury materiału i okażą się bardzo trudne do usunięcia. Pod żadnym pozorem nie należy ich wtedy zalewać ogromną ilością wody i płynów chemicznych. Nasiąknięty rattan staje się bardzo podatny na uszkodzenia, a na skutek zawilgocenia może też się odbarwić. Jeżeli więc zwykła wilgotna i mocno odciśnięta szmatka nie zaradzi starszym zabrudzeniom, trzeba wytoczyć cięższe działa — przygotować bezpieczny domowy środek czyszczący.

Roztwór jest bardzo prosty, bo składa się wyłącznie z trzech składników - 500 ml wody, 2 łyżek soku z cytryny i 2 łyżek wody utlenionej. Przygotowaną mieszankę należy nałożyć na miękką ściereczkę i delikatnie przecierać nią zabrudzenia, aż dojdzie do ich usunięcia. Meble po takim zabiegu należy od razu wysuszyć. Nie mogą przemoknąć!

Problem nr 4 — blaknięcie materiału

Wbrew pozorom meble ogrodowe rattan nie muszą się odbarwiać. Jeżeli dochodzi do zmiany ich pierwotnego kolorytu, zazwyczaj jest to sygnał, że zostały wykonane z materiału o niskiej jakości. Tanie włókna, wykorzystywane przez niektóre firmy, są bardzo wrażliwe na promieniowanie słoneczne. Pod jego wpływem zaczynają się przesuszać, tracą swoją stabilność i mogą pękać, ale przede wszystkim ulegają odbarwieniom, a na ich powierzchni gdzieniegdzie pojawiają się jaśniejsze plamy.

Jedyną metodą zapobiegającą tym zmianom jest inwestycja w porządne rattanowe meble wykonane z wysokiej jakości włókna rattanowego. Warto zapoznać się z jego rodzajem i dowiedzieć się bezpośrednio od sprzedawcy, czy jest ono objęte gwarancją oraz ile ona wynosi. Oszczędność nie zawsze popłaca. Jeżeli z rattanu chce się korzystać przez dłuższy czas, warto wydać na niego trochę więcej.

Problem nr 5 — meble są... niewygodne!

Na pierwszy rzut oka może się wydawać, że sztywne plecionki łączące się w siatkowe powierzchnie nie są zbyt komfortowe, gdy człowiek chce na nich usiąść lub się położyć. Pozory bywają mylące. Prawidłowo wykonane krzesła z rattanu zapewniają ciału właściwą amortyzację. Są dość miękkie, a mimo tego stabilne, dlatego niejednokrotnie okazują się znacznie wygodniejsze od foteli drewnianych, a już tym bardziej tych metalowych czy plastikowych. Inaczej sprawują się meble kupowane w tanich i wątpliwej jakości sklepach — nie są profilowane, dlatego mogą wpijać się w skórę, zdecydowanie utrudniając wypoczynek.

Fotel rattanowy, który jest zbyt twardy, sztywny i po prostu niewygodny, najlepiej byłoby po prostu wymienić, ale nie każdy będzie mieć na to fundusze. Znacznie tańszym rozwiązaniem problemu są natomiast poduszki ogrodowe. Ułożone na krzesłach i fotelach tworzą na siedziskach i oparciach przyjemną gąbkową powierzchnię. Za mniej niż sto złotych przemieniają je w coś bardzo wygodnego!

Napisz komentarz