Obalamy mity na temat szklanych stolików
Obalamy mity na temat szklanych stolików

W dobrze zorganizowanym salonie nie może zabraknąć kilku podstawowych elementów — wygodnego kompletu wypoczynkowego, sprzętu zapewniającego rozrywkę oraz... przynajmniej jednego stolika kawowego. Ostatnio za najmodniejsze uchodzą te wykonywane ze szkła. Pojawiają się na ogólnoświatowych targach wnętrz, zachwycając pięknem ukrytym w subtelnym minimalizmie. Niestety — wokół stolików szklanych narodziło się wiele mitów, które odciągają od ich zakupu, a wręcz przestrzegają przed ich wyborem. Nie mają jednak zbyt wiele wspólnego z prawdą. Najwyższa pora obalić te najpopularniejsze!

Mit nr 1 — szybko się kruszą i rysują

Kruszą się, pękają i rysują, rozbijając się na małe i niebezpieczne kawałeczki. Czy jednak na pewno? Ten mit został utrwalony wiele lat temu, a mimo iż od tamtej pory zmieniły się metody produkcji szklanych ław i wynikająca z tego ich jakość, to jednak ludzie dalej wierzą w te starodawne teorie i najbardziej obawiają się niskiej trwałości szklanego surowca. A nie ma się czego bać!

Szkło szkłu nierówne. A w tym momencie do produkcji nowoczesnych ław do salonu wykorzystuje się jedynie to hartowane. Na skutek zahartowania uzyskuje ono niesamowitą jakość. Staje się bardzo mocne i wytrzymałe, twardnieje i stabilizuje swoją powierzchnię, nabierając wysokiej odporności na uszkodzenia mechaniczne. Ławy wykonanej z hartowanego szkła wręcz nie da się rozbić, zwłaszcza jeśli posiada ona optymalną grubość. Eksperci uważają nawet, że ten pozornie delikatny materiał potrafi wykazać się lepszą trwałością od... drewna.

Mit nr 2 — są nieodpowiednie dla dzieci

W wielu poradnikach dotyczących aranżowania salonów pojawia się wzmianka o tym, że jeśli w domu przebywają małe dzieci, nie należy kupować nowoczesnych stolików ze szkła. Na logikę ma to sens. Gdyby wziąć do ręki taflę czystego szkła, miałoby ono ostre krawędzie, o które dziecko mogłoby zahaczyć i się zranić. A jeżeli doszłoby do jego rozbicia, malutkie szklane kawałeczki i opiłki stałyby się niebezpieczne zarówno dla najmłodszych, jak i dla dorosłych.

szklane toliki mity

Jednakże producenci szklanych ław kawowych doskonale o tym wiedzą i przykładają ogromną wagę do bezpieczeństwa swoich produktów. Z tego powodu zawsze je hartują. Gdyby nawet doszło do uszkodzenia szkła, pękłoby ono na wiele maleńkich kawałeczków, które (wbrew krążącym opiniom) nie rozbryznęłyby się po całym pomieszczeniu, a pozostałyby na powierzchni stołu, tworząc na nim małą pajęczynkę. Nie byłoby możliwości, aby ktokolwiek zrobił sobie nimi krzywdę.

Nie da się jednak ukryć, że szklana ława salonowa o ostrych rantach byłaby dla maluchów źródłem zagrożenia. Jeżeli więc w domu na co dzień mieszkają małe dzieci, najlepiej zdecydować się na zakup stolika obłego, o zaokrąglonych brzegach. Ten kwadratowy czy prostokątny można również zabezpieczyć specjalnymi nakładkami na narożniki — kosztują grosze, a sprawdzają się znakomicie.

Mit nr 3 — trudno się je czyści

Szklane stoły potrafią być niemalże tak samo problematyczne jak okna. Mimo iż nie docierają do nich zanieczyszczenia z zewnątrz, nawet chwilowy użytek pozostawia na nich ślad — odcisk palców, nieestetyczne smugi bądź plamy z napojów. Całe szczęście dzięki temu, że szkło jest niezwykle gładkie, czyści się je bardzo łatwo i szybko. Jedyna trudność tkwi w tym, że trzeba zajmować się nim regularnie — czasem nawet codziennie.

A jak wyczyścić szklany stolik okolicznościowy? Najlepsze efekty zapewnią tutaj domowe środki czystości. Kilka łyżek octu wystarczy wymieszać z zimną wodą (można dodać również kilka kropel aromatycznego olejku, aby substancja miała lepszy zapach), następnie przecierając miksturą cały blat i osuszając go ściereczką z mikrofibry lub ręcznikiem papierowym. Podobnie zadziała zwykły płyn do mycia szyb. Smugi nie mają szans!

Mit nr 4 — ciężko utrzymać je w czystości

W czyszczeniu nowoczesnych stolików kawowych nie ma niczego skomplikowanego. Mało kto ma jednak czas i ochotę na to, by codziennie szorować je różnymi płynami i po każdym użyciu przecierać suchą ściereczką. A jednak to regularność jest tutaj najważniejsza. Całe szczęście nawet takie sprzątanie można sobie ułatwić, a nawet sprawić, że stanie się ono zupełnie zbędne.

Podkładka. To właśnie ten produkt jest rozwiązaniem wszystkich problemów związanych z czyszczeniem szkła. Specjalistyczne maty ochronne przytwierdzone do szklanego stołu nie tylko skutecznie ochronią go przed zabrudzeniem, ale również zwiększą jego odporność na działanie wysokich temperatur, wilgoci oraz ewentualne zarysowania. Dostępne są w wielu różnych wersjach — niektóre wyróżniają się bajecznymi intensywnymi kolorami, inne pokryte są ozdobnymi motywami. A jeżeli domownicy nie mają ochoty zaburzać minimalistycznej prezencji czystego szkła, zawsze mogą zdecydować się na matę przezroczystą. W ogóle nie będzie jej widać!

Należy pamiętać o tym, że współczesne szkło nie jest tym samym materiałem, który był wykorzystywany w dawnych latach. Dzięki swoim udoskonalonym właściwościom potrafi sprawdzić się nie tylko we wnętrzach domów, ale także i w zewnętrznych warunkach — na balkonach oraz tarasach.

Napisz komentarz